Słów kilka o Medziugorju

Abp Hoser w rozmowie z dziennikarzem “Gebetsaktion…”

– Jesteśmy w Medziugorju i mamy kilka pytań do Księdza Arcybiskupa. Czy możemy prosić o opowiedzenie, z jakimi wrażeniami wiązało się przybycie do Medziugorja?

– Moje odczucia są związane z moją działalnością duszpasterską, jaką mam tu do wypełnienia. Niesamowita jest zwłaszcza duża liczba pielgrzymów, którzy się tu gorliwie modlą. Równie niezwykła jest wielka ilość ludzi, którzy przystępują tu do spowiedzi świętej i tych, którzy nawracają się w Medziugorju. To są mocne znaki tego, co się tutaj dzieje. Oczywiście, wszystko to wymaga odpowiedniej duszpasterskiej uwagi. Ojciec Święty wysłał mnie tutaj z tą duszpasterską misją.

– Był Ksiądz Arcybiskup obecny na Festiwalu Młodzieży. Przedtem odbyła się msza św. w obecności nuncjusza Apostolskiego. Ksiądz Arcybiskup odczuł podczas tej mszy świętej wielką moc. Co to za znak dla Kościoła?

– Po pierwsze, chciałbym podkreślić, że byli tu przedstawiciele z 72 krajów. Nie znam dokładnej liczby młodzieży. Oczywiście, młodzież zawsze reaguje bardzo emocjonalnie, ale czułem, że ci młodzi ludzie bardzo pragną podążać drogą wiary. To wywarło na mnie duże wrażenie, gdy zobaczyłem moc, z jaką uczestniczyli we Mszy Świętej, w adoracji Najświętszego Sakramentu lub w adoracji Krzyża. Sprawiali na mnie wrażenie niestrudzonych, naprawdę nieugiętych. Czułem, że wrócili do swoich krajów bardzo umocnieni.

– W Medziugorju zrodziło się setki – statystyki mówią nawet o tysiącach – powołań do kapłaństwa, wiele kobiet wybrało życie zakonne. W ocenie Księdza Arcybiskupa, dlaczego Medziugorje jest takim szczególnym miejscem, w którym rodzą się powołania. Czy jest to związane z silną obecnością Ducha Świętego i przesłaniami, które otrzymujemy od wizjonerów?

– Myślę, że przychodzą tu ludzie, którzy pragną wniknąć wgłąb swojej wiary i dlatego, być może są bardziej wyczuleni na usłyszenie wezwania Boga, które rozlega się w ich życiu. Dla niektórych oznacza to życie kapłańskie lub zakonne. Nie ma dokładnych statystyk. Niektórzy mówią, że 600, inni mówią, że 2000 osób odkryło tutaj swoje powołanie do życia duchownego. Ale to prawda, że często spotykam się z kapłanami lub siostrami zakonnymi, którzy mówią mi, że ich powołanie zaczęło się w Medziugorju.

– Czy Ksiądz Arcybiskup ma już wyobrażenie o tym, jak będzie wyglądać jego praca tutaj?

– Oczywiście, mam wskazówki, za którymi muszę podążać. Ale to długotrwała praca, bo jest kilka aspektów mojej misji. Dopiero co przyjechałem i muszę najpierw wszystko poznać.

– Czy Ksiądz Arcybiskup wie, ile czasu tutaj spędzi?

– Nie, to jeszcze nie jest dokładnie sprecyzowane. Wizytator apostolski to gość. Ta funkcja wskazuje, że odwiedzasz kogoś, i przyjdzie czas, kiedy ta wizyta się skończy. Jednak w tej chwili nie wiem jeszcze, kiedy.

– Czy dokonają się zmiany, na przykład, w odniesieniu do miejsca kultu?

– Jest za wcześnie, aby o tym mówić. Jestem tutaj dopiero trzy tygodnie i nie mogę tego jeszcze skomentować.

– Podczas swojej pierwszej oficjalnej mszy św. tutaj, w Medziugorju, powiedział Ksiądz Arcybiskup, że właściwa droga do Jezusa prowadzi przez Maryję. Dziś przeżywamy kryzys wiary w różnych krajach zachodnich. Tutaj, w Medziugorju, Jezus przez Swoją Matkę dotyka serca ludzi. Nieważne, ile mamy lat, zawsze pozostajemy dziećmi, i w Medziugorju słyszymy wołanie Matki.

– Na razie nie mogę wypowiadać się o tym. Nie mogę mówić o objawieniach, bo Kościół jeszcze ich nie potwierdził. Mogę tylko powiedzieć, że porównując Medziugorje z innymi miejscami, gdzie pojawiła się Matka Boża, z objawieniami, które zostały uznane przez Kościół, takie jak Lourdes, Fatima i Kibeho, gdzie Matka Boża mówiła do prostych ludzi, do dzieci, tu też jest zachowana Ewangelia.
Jezus mówi, że tajemnice Królestwa są ujawniane małym i prostym, dzieciom. To klasyczna droga, którą Kościół potwierdza i być może jest to zupełnie wyjątkowa droga dla Kościoła w nowych czasach.

– Kardynał Schönborn powiedział, że Matka Boża to najlepszy duszpasterz. Czy Ksiądz Arcybiskup również ma takie odczucie? Ona jest wspaniałą istotą, która prowadzi nas do Jezusa.

– Kardynał Schönborn bardzo dobrze zna sytuację w Medziugorju. Był w Medziugorju i jest jednym z tych, który docenia to miejsce, uznaje jego wartość.

– Czy Ksiądz Arcybiskup widzi tę ogromną ilość spowiedzi i to, jak zmienia się życie tych ludzi?

– Oczywiście! Powiedziałbym nawet więcej, że spowiedzi to jest to, co potwierdza tu konieczność duszpasterstwa. Zwykle jest problem polegający na tym, że mamy zbyt mało kapłanów, którzy mogą słuchać spowiedzi, tym bardziej, kiedy potrzebujemy duchownych z wielu krajów świata. Na szczęście, wiele grup pielgrzymów przybywa do Medziugorja ze swoimi kapłanami i ci kapłani mogą służyć jako pasterze innym pielgrzymom, którzy przybyli, a nie należą do grup.

– Co myśli Ksiądz Arcybiskup o tym, że ludziom tutaj łatwiej jest iść do spowiedzi lub na Mszę św. i na adorację?

– Tak, to prawda. Trzeba jednak też zauważyć, że tutaj do spowiedzi przystępuje się po długim oczekiwaniu. Spowiedź jest możliwa i podczas celebracji, i przed Mszą św., i po Mszy świętej. Konfesjonały są dostępne przez cały dzień, od rana do wieczora.

– Jak odebrał Ksiądz Arcybiskup franciszkanów, po przybyciu do Medziugorja?

– Są bardzo przyjaźni. Bardzo otwarci. Możemy pracować razem bardzo skutecznie.

– Dziesięć lat temu mówiono, że Medziugorje stanie się swego rodzaju międzynarodową diecezją. To wciąż aktualne?

– Za wcześnie, abyśmy o tym mówili. Na razie musimy czekać, a potem zobaczymy.

– Czekać i modlić się! A czy Ksiądz Arcybiskup spotkał już wizjonerów?

– Tak, w zeszłym roku miałem okazję porozmawiać z kilkoma z nich, ale nie zapominajcie, że jestem tu z powodu spraw duszpasterskich!

– Jakie ma Ksiądz Arcybiskup wrażenia po spotkaniach wizjonerów?

– Nie poznałem ich na tyle dobrze, aby się wypowiedzieć.

– Żył Ekscelencja w Afryce. Ukończył wydział lekarski i jest lekarzem. Proszę opowiedzieć nam o tym czasie, kiedy był Ksiądz Arcybiskup w Afryce i gdzie dokładnie?

– Poznałem Kibeho. Byłem nawet obecny przy objawieniach w Kibeho, ale – jak wiecie – Kibeho zostało przez Kościół uznane za miejsce objawień. Teraz jest to oficjalne miejsce kultu Matki Bożej. Jest to również pierwsze tego typu miejsce na kontynencie afrykańskim. Tam Matka Boża objawiła się jako Matka Słowa, Matka Słowa Bożego. Istnieje wiele podobieństw z Medziugorjem. Na przykład objawienia rozpoczęły się tam w 1981 roku, a dokładniej w listopadzie tego roku.

– Czy myśli Ekscelencja, że powinno się kontynuować badania widzących podczas trwania objawień? Obecnie są bardzo rozwinięte metody neurologiczne. Byłoby to bardzo ciekawe: posiąść wiedzę o tym, jakie ośrodki w mózgu są aktywne podczas „nadprzyrodzonego widzenia”. Jest Ksiądz Arcybiskup i lekarzem, i księdzem. Czy powinniśmy zaplanować dalsze badania w tym kierunku?

– O ile wiem, były pewne badania medyczne prowadzone przez lekarzy i profesorów, którzy badali dzieci podczas objawień. Badano je także w Mostarze, pod kierunkiem profesora Joyeux. Badano elektro-fizjologiczne działania mózgu. Ale powtarzam jeszcze raz: to nie jest moja domena, to nie jest powód, dla którego tutaj jestem.

Rozmowę prowadzili dr Maksymilian Domej i Kristina Malina-Altzinger

Przekład z niem.: Ewa B. z: Medjugorje. Gebetsaktion… 4/2018, str. 4-8